frames4

Zaczęły pojawiać się pierwsze zgłoszenia w naszym konkursie na relację z Pionka. Przypominamy, że czekamy na zgłoszenia do końca dnia 28 grudnia.

Poniżej publikujemy relację Szymona:

Wysiadając z samochodu naprzeciw Hali Sportowej SP nr.1 w Gliwicach nie miałem bladego pojęcia, czym uraczy mnie XXIII edycja Pionka. Entuzjazm moich znajomych, którzy wielokrotnie uczestniczyli w tego typu eventach zaczął być zaraźliwy, jednak jako stały bywalec konwentów Anime/Fantasy wiem, że zbyt wygórowane oczekiwania mogą zepsuć nawet najlepszą imprezę. Po wkroczeniu na hale wszystkie moje wątpliwości w sekundzie zostały rozwiane. Tłumy ludzi, najlepsze tytuły na stołach i konkursy z nagrodami to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Jako wielki fan twórczości Andrzeja Sapkowskiego nie mogłem zaprzepaścić możliwości gry w planszową wersje Rzeźnika z Blaviken. Tym bardziej, gdy zasady rozgrywania partii tłumaczył nam legendarny Ignacy Trzewiczek! Wiedźmin był jednym z najbardziej obleganych tytułów, samą grę oceniłbym jako solidną z pięknie wykonanymi elementami graficznymi. Fani mogą być usatysfakcjonowani, klimat wylewa się z planszy w każdą stronę, jednak sama rozgrywka byłaby o wiele ciekawsza, gdyby postacie były bardziej zbalansowane (Geralt rzeźnik!). Następnie udaliśmy się na kiermasz gier używanych, gdzie zawartość mojego portfela była myśliwym, a stoisko z planszami zwierzyną. Po zakupie najbardziej kuszących produkcji, zdecydowaliśmy się zagrać w Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy. Spędziliśmy nad rozgrywką 2 godziny, podczas których każdy z nas, zaprezentował inny sposób wyniesienia swojego rodu na piedestał. Jak na pierwszy raz poszło nam całkiem sympatycznie, na pewno w przyszłości Testament Diuka de Crecy zagości na mojej półce z grami. Kolejnym etapem naszych Pionkowych podbojów był Dice Brewing – gra planszowa o warzeniu piwa. Jedna z najlepiej ocenianych gier przez uczestników targów Essen 2014 wywarła na mnie duże wrażenie, tym bardziej, że lubię planszówki w których występują elementy Pvp bądź negatywna interakcja. Nie skromnie się pochwale, że zostałem najlepszym piwowarem, chociaż łatwo nie było. Ostatnim elementem imprezy były konkursy z nagrodami i tutaj muszę pochwalić organizatorów, gdyż pula gier planszowych przeznaczonych dla zwycięzców loterii była naprawdę spora. Podsumowując mój debiutancki Pionek – świetnie zorganizowana impreza dla wszystkich fanów gier planszowych i nie tylko, multum różnych gier, poradników, akcesoriów i przede wszystkim ciekawi ludzie, z którymi możemy wymieniać swoje opinie i doświadczenia. Jedynie czego żałuje to tego, że nie zdążyłem zagrać w Pan Lodowego Ogrodu, ale jest to kolejny powód, aby zawitać na kolejną edycje!

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    Name *
    Email *
    Website