frames4Mimo że termin nadsyłania prac konkursowych już minął, to nie zdążyliśmy jeszcze opublikować wszystkich nadesłanych relacji. Jednym z ostatnich zgłoszeń, które do nas wpłynęło jest wiersz napisany przez Kalinę. To już drugi w konkursie. Cieszymy się, że u niektórych poruszył artystyczną stronę ich natury.

 

 

 

„Pionek”

Jest na Śląsku miasto
Gdzie od wielu laty
Co rok się stykają
Planszówkowe światy

Impreza popularna
Granie w koło szerzy
Więc na Pionku w weekend
Zjawić się należy

Drużyna zebrana
W podróż wyruszamy
Bilety na busa
W rękach swych ściskamy

Wysiadamy wszyscy
Przed ogromną halą
Idziemy na Pionka
Dziś będzie się grało

Wchodzimy do środka
A tu ludzi wiele
W każdym kącie hali
Gier się mnóstwo ściele

Stosy ich się piętrzą
Po same sufity
A wybór w tytułach
Jest wręcz znakomity

Łapiemy więc krzesła
I stół zdobywamy
Do pierwszych planszówek
Raźno zasiadamy

Czas przez karty leci
Wciąż się prześlizguje
Nikt go dziś nie łapie
Każdy wciąż główkuje

Jak tu punkty zdobyć
Jaki ruch wykonać
Obejść przeciwnika
Zręcznie go pokonać

Raz gra na poważnie
A raz dla trollingu
Nagle się rozlega:
„Już koniec meetingu”

Każdy się rozgląda
Jak z transu wyrwany
„Ale chwila, jeszcze,
Właśnie wygrywamy…”

Na koniec dwa słowa
Na podsumowanie
Ten Pionek naprawdę
Wzbudzał chęć na granie

Świetna atmosfera
Tytułów od groma
Po takiej imprezie
Czuję się spełniona

Za rok też przyjadę
Chęć się ze mnie budzi
By przywieźć ze sobą
Drugie tyle ludzi

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    Name *
    Email *
    Website